Pamiętam jak w dzieciństwie nie lubiłam warszawskich tramwai.
2011/08/30
2011/07/08
wózkarnia
Pamiętam jak sąsiadka z parteru zawsze wychodziła sprawdzić co się dzieje, gdy otwierałam wózkarnię. Specyficzny system zamków trzeba było rozpracowywać dobre 10 minut, robiąc przy tym niemało hałasu. Wielce prawdopodobne jest, że łatwiej otworzyć te drzwi patykiem, jednakże mieszkańcy klatki nr I bezustannie trzymają tam swoje wepchane na siłę rowery i przykryte kołdrą kurzu dwudziestoletnie sanki.
Zamek drzwi wózkarni pozostaje niezmieniony, a na ścianach wciąż wiszą stare plakaty zupełnie nieznanych mi muzyków. Jednym słowem - cudnie.
2011/04/27
teczka
Pamiętam jak w czarnej, niestabilnej teczce zamykane były wszystkie nadzieje. Starannie dobrane prace w bezbłędnym rozmiarze leżały jedna na drugiej, aby w końcu zostać surowo ocenione podczas prezentacji na akademickiej podłodze. Jedna krótka opinia miała zweryfikować kolejny rok ciężkiej pracy. Podpisy na listach obecności były jak rozpaczliwe wyrażenie zgody na udział w bezsensownej loterii.Do dziś jestem zła na teczki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)